Od Alice do Willa
Czułam zmęczenie, jednak nie chciałam zasnąć. Chciałam spędzić z nim całą noc, jutro będziemy musieli się pożegnać. Mam nadzieję, że nie na długo.. muszę coś zrobić, aby się rozbudzić. Pomyślałam, o dyskotece.. ale nie pyknie. Jesteśmy "uwięzieni" z Rose, a poza tym Will chyba nie będzie zadowolony myślą o wyjściu, kiedy na wolności są jacyś psychole. Drugą myślą, jaka przyszła mi do głowy, było.. zwyczajne całowanie się. No może nie tak bardzo zwyczajne, ale też nie takie, które doprowadzają do tego, że para zaczyna się rozbierać itd. A może wystarczy po prostu jeden pocałunek, taki który wyrazi nasze uczucia.
Uśmiechnęłam się i przysunęłam bliżej chłopaka.
- Kocham Cię Will -powiedziałam i pocałowałam go, delikatnie kładąc dłoń na jego policzku- Proszę, nie zawiedź mnie. -wyszeptałam i znów go pocałaowałam, tym razem bardziej namiętnie, wkładając w ten pocałunek całe serce.
Will?
Komentarze
Prześlij komentarz