Posty

Od Willa do Alice

Również wstałem, wziąłem swoją bluzę z podłogi i okryłem nią ją. - Tylko ty też musisz zjeść. - szepnąłem i pocałowałem ją w ucho. - Dwa razy nie musisz prosić. - uśmiechnęła się. Założyłem bokserki i poszliśmy razem do kuchni. Zajrzałem do lodówki obejmując Ali w talii. Dokładnie badałem jej zawartość. - To co, może gofry? - Świetnie. - zgodziła się. - Zacznij, a ja nakarmię Quebo. - spojrzała na mnie. Lekko skinąłem głową i złączyłem nasze usta w pocałunku, który ta odwzajemniła. Wyjąłem z lodówki i szafek wszystkie potrzebne rzeczy, Ali w tym czasie zapełniła miskę psa jego ulubioną karmą mokrą. Później robiliśmy razem gofry i smazyliśmy je, a później us...

Od Alice do Willa

Poczułam go w sobie i jęknęłam z rozkoszy, wyginając się w łuk. Will zaczął powoli ruszać biodrami dając mi coraz więcej rozkoszy. Jęczałam zadowolona, złapałam chłopaka za ramiona i przyciągnęłam bliżej. Złączyliśmy poraz kolejny usta w namiętnym pocałunku. Oboje doszliśmy po długim, wyczrpującym i naprawdę przyjemnym stosunku. Powtórzyliśmy to jeszcze kilka razy, w różnych miejscach mieszkania, była nam dobrze. Nad ranem opadliśmy zdyszani na sofę w salonie. - Może teraz coś byś zjadł? -spytałam opierając głowę na jego umięśnionym, nagim torsie. - Tak. Czuje się o wiele lepiej aniołku -zamruczał. Uśmiechnęłam się i wstałam. Will?

Od Willa do Alice

Jęknąłem cicho w jej usta, czując jej dłoń zsuwającą się z góry na dół po mojej męskości. Zamknąłem oczy rozkoszując się bliskością. Następnie zasypałem pocałunkami szyję dziewczyny, powodując jej mimowolne drżenie. Pogładziłem ją po policzku i przytuliłem się lekko do Alice. Przycisnąłem delikatnie swoje biodra do jej ciała, oboje lekko pojękiwaliśmy i cały czas całowaliśmy. Zsunąłem się z pocałunkami z jej szyi na pierś, a później składałem pocałunki na jej brzuchu zjeżdżając coraz niżej, aż dotarłem do jej kobiecości. Pierw pocałowałem ją lekko, a później wsunąłem język i zacząłem lekko ssać jej łechtaczkę. Później delikatnie i powoli wsunąłem w nią palec, poruszając nim ostrożnie i dalej całując doprowadziłem ją do orgazmu. Uśmiechnąłem się i znów pocałowałem ją wyżej, aż doszedłem do szyi. Składając na niej mocne pocałunki, nakierowując członka delikatnie, ostrożnie i powoli w nią wszedłem. Wiem, że to był nasz pierwszy raz i chciałem, żeby był jak najlepszy i żeby Ali zapamię...

Od Alice do Willa

- Na zawsze -wyszeptałam i pocałowałam go z uczuciem. Chlopak odwzajemnił gest. Tak bardzo brakowało mi tej bliskości. Tak bardzo pragnęłam go przytulać, całować, dotykać. Nagle poczułam mocne ciepło w brzuchu, przeszły mnie dreszcze kiedy chłopak przejchał dłonią wzdłóż mojej talii i zatrzymał dłoń na pośladku, aby przysunąć mnie do siebie. Wydałam z siebie słaby jęk, to było takie podniecające. Chcąc nie chcąc, włożyłam ręce pod koszulkę chłopaka. Zadrżał delikatnie pod moim dotykiem. Był rozpalony nie bardziej niż ja. Nie mysląc długo złapałam za krawędź koszulki i podciągnęłam ją do góry. Will pomógł mi ją z siebie ściągnąć, przerywając na moment namiętny pocałunek. Spojrzeliśmy sobie w oczy, widziałam w oczach partnera żar, pragnął mnie. Nim zdążyłam coś zrobić wpił się w moje usta i przeciągnął leniwie dłonią po moim boku, delikatnie ocierając o pierś, aż dotarł do guzików mej koszuli. Zręcznie zaczął je odpinać i zostałam po chwili w samym staniku. Chłopak zjechał niżej z pocał...

Od Willa do Alice

Normalnie pewnie wypilibyśmy sobie trochę wina, jednak wziąłem tabletki przeciwbólowe i nie mogłem. W ogóle jakoś nie specjalnie miałem nastrój. Byłem tak cholernie zawiedziony... jak mogli tak szybko się poddać, w ogóle mnie nie szukać? - Akt zgonu... - mruknąłem patrząc w ogień. - Wiem, okropne... - położyła dłoń na moim ramieniu. - Nawet własna "rodzina" - pokręciłem głową z sztucznym uśmiechem. Julia głaskała mnie po włosach. - Gdyby nie ty... - przegryzłem lekko dolną wargę. - Spokojnie... misiu. - usiadła mi na kolanach i ujęła twarz w dłonie. - Teraz już naprawdę mam tylko ciebie. - szepnąłem patrząc na nią. Ali?

Od Alice do Willa

Zamknęłam oczy i odwzajemniłam gest. Chłopak objął mnie a nasz pocałunek stał się nagle bardzo namiętny i dziki. (xd) Tak bardzo tęskniłam za tym uczuciem, za jego ustami na moich, za jego zapachem, ciepłem. Za nim. Teraz byłam już z nim. Przytuliłam go mocno. - Kocham Cię Will. Tak bardzo Cię kocham. -w końcu rozpłakałam się. Ale chłopak pocieszał mnie szepcąc do ucha i głaszcząc mnie po włosach i plecach. - Ja Ciebie też kocham. *** Pojechaliśmy moim autem (a raczej autem mojej mamy) prosto do domu Willa. Chłopak poszedł się myć, a ja nakarmiłam Quebo i przygotowałam ogromną kolację dla Willa, oraz apteczkę, aby opatrzyć jego rany. Psiak był bardzo głodny i zjadł 3 puszki karmy naraz, chciał więcej, ale to by było niebezpieczne dla jego zdrowia. - Dopiero za kilka godzin możesz dostać kolejną porcję kochany. -pocałowałam go w czoło, a on zapiszczał usiadł na swoje legowisko nieco obrażony. Pokręciłam głową z uśmiechem. Nagle w drzwiach salonu stanął Will, był tylko w ręczniku z...

Od Willa do Alice

Spojrzałem na nią przekrwionymi oczami, nie mogłem nic zrobić, ponieważ dalej miałem związane ręce. Przeniosłem wzrok na wiszące osoby, zrobiło mi się jeszcze bardziej przykro. Bardzo możliwe że mieli rodziny, dom... A teraz nie mają już nic. Wiszą bezwładnie, już nie cierpią. Spojrzałem na Quebo, który patrzal na mnie machajac zadowolony ogonem, później próbował przegryźć liny na moich nadgarstkach. Alice mu pomogła i pozbyli się ich. - Mozesz wstać? - spytała dziewczyna, pociągając lekko nosem. Zamknąłem na chwilę oczy, nie chciałem się przyznać, że jestem za słaby. Zacsisnąłem dłonie na krześle i podniosłem się, zaciskając zęby. Nagle z góry zleciała jakąś kartka, Quebo podał mi ją. Widząc swoje czarno...