Od Alice do Willa

- Wiedziałam, aby nałożyć nową bieliznę od Tiny. Chociaż, chyba długo w niej nie pobędę.. -oznajmiła Rose kiedy Will tylko wyszedł z pokoju.
Spojrzałam na nią nieco zszokowana. Czy ona właśnie powiedziała coś takiego?
- Proszę? -spytałm z powątpiewaniem w jej słowa.
- No co? Facet jest mega przystojny, umięśniony i taki seksowny. Ajjj..
- Żartujesz prawda? -wciąż nie mogłam dopuścić do siebie myśli, że ona tak na poważnie.
Znaczy, tak, Will idealnie pasował do jej opisu, ale ona zamierzała..
- O co Ci chodzi All? Faktycznie to dziwne, aby ktoś taki jak zainteresował się ..czymś takim -zmierzyła mnie wzrokiem- jak Ty. Cóż, naszczęście jestem ja i przywrucę mu widzenie. Tak zapowiada się dłuuga noc.
- O czym Ty w ogóle gadasz?
- Oh przestań już. Nie przyzwyczaiłaś się do tego, że nikt Cię nie chce, bo jesteś brzydka i tępa. Nawet nie potrafisz flirtować, ani być zabawna, ani.. Nie ważne, nie chcesz może się przejść na spacer? Ja muszę się zająć tym chłopaczkiem.
- Zostaw go Rose! -tego było za wiele.
[..]
Siedziałam z trudem chamując płacz. Miałam ochotę wyjść, ale za nic w życiu nie zostawiłabym Willa samego z tą kreaturą. Chłopak usiadł obok mnie i postawił na stole napoje oraz przekąski.
Will?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Od Willa do Alice

Od Willa do Alice

Od Alice do Willa