Od Alice do Willa
Spojrzałam na niego.
- Najgorzej? Will, od dawna nie czułam się tak dobrze jak dzisiejszego wieczoru. W końcu umiem jeździć na łyżwach, zjadłam najlepszą pizze w moim życiu.. no i to wszystko z tak mega fajnym chłopakiem. -spuściłam wzrok- Dziękuję.
Teraz była tak wspaniała okazja, aby naprawić to co zepsułam na lodowisku. Szybko Alice. Im dłużej się zastanawiasz tym bardziej tracisz pewność siebie. Czułam na sobie spojrzenie chłopaka. Odwzajemniłam je i nachyliłam się w jego stronę. Delikatnie musnęłam ustami jego policzek.
Dlaczego do cholery nie usta.. bo wciąż czułam w sercu obawę. I choć tak bardzo miałam ochotę, na inne zakonczenie tego spotkania, nie mogłam tego zrobić. Jeszcze.
Odsunęłam się od niego i otworzyłam drzwi.
- Alice.. -powiedział za nim wysiadłam.
Will?
- Najgorzej? Will, od dawna nie czułam się tak dobrze jak dzisiejszego wieczoru. W końcu umiem jeździć na łyżwach, zjadłam najlepszą pizze w moim życiu.. no i to wszystko z tak mega fajnym chłopakiem. -spuściłam wzrok- Dziękuję.
Teraz była tak wspaniała okazja, aby naprawić to co zepsułam na lodowisku. Szybko Alice. Im dłużej się zastanawiasz tym bardziej tracisz pewność siebie. Czułam na sobie spojrzenie chłopaka. Odwzajemniłam je i nachyliłam się w jego stronę. Delikatnie musnęłam ustami jego policzek.
Dlaczego do cholery nie usta.. bo wciąż czułam w sercu obawę. I choć tak bardzo miałam ochotę, na inne zakonczenie tego spotkania, nie mogłam tego zrobić. Jeszcze.
Odsunęłam się od niego i otworzyłam drzwi.
- Alice.. -powiedział za nim wysiadłam.
Will?
Komentarze
Prześlij komentarz