Od Alice do Willa
Odwzajemniałam pocałunki chłopaka. Miałam ochotę nie przestawać i zostać przy nim już na zawsze. Niestety dopiero w przyszłym roku osiągnę pełnoletność i wyprowadzę się z domu. och tak bardzo chciałabym przyspieszyć ten czas. Westchnęłam i przesunęłam dłonie na ramiona Willa, przyciągając go do siebie. Chłopak zjechał dłonią do mojej talii i delikatnie pochylił się nade mną. Położyliśmy się na kanapie wciąż całując. To było takie wspaniałe uczucie. Jego usta przy moich, jego dłonie na moim ciele, sprawiające uczucie bezpieczenstwa i ciepła, oraz miłości, którą mnie darzył.
- Nie chcę wracać do domu. -wyszeptałam w chwili "przerwy"- Chcę być z Tobą już na zawsze, kocham Cię. Ufam Tobie.
Will?
- Nie chcę wracać do domu. -wyszeptałam w chwili "przerwy"- Chcę być z Tobą już na zawsze, kocham Cię. Ufam Tobie.
Will?
Komentarze
Prześlij komentarz