Od Alice do Willa
Niepewnie weszłam na lód. Nie bałam się, że coś spbie zrobię. W tym momencie przerażała mnie myśl kompromitacji przed Willem.
- Spójrz na mnie. -chłopak powiedział cicho.
Powoli podniosłam wzrok i spojrzałam w jego oczy. I to był błąd. Staliśmy bardzo blisko siebie, trzymając się za ręce. Odległość między nami szybko zmalała..
Jednak nim doszło do czego kolwiek, posunęłam nogę do przodu i upadłam na tyłek. Chciałam tym zwiększyć tą odległość, i już mnie nie obchodziło uczucie kompromitacji. Jak zwykle jednak poszło nie po mojej myśli. Z racji tego, iż trzymaliśmy się za ręce, Will poleciał razem ze mną.. ostatecznie leżałam pod nim. Chłopak wpatrywał sę we mnie niepewnie.
Will?
- Spójrz na mnie. -chłopak powiedział cicho.
Powoli podniosłam wzrok i spojrzałam w jego oczy. I to był błąd. Staliśmy bardzo blisko siebie, trzymając się za ręce. Odległość między nami szybko zmalała..
Jednak nim doszło do czego kolwiek, posunęłam nogę do przodu i upadłam na tyłek. Chciałam tym zwiększyć tą odległość, i już mnie nie obchodziło uczucie kompromitacji. Jak zwykle jednak poszło nie po mojej myśli. Z racji tego, iż trzymaliśmy się za ręce, Will poleciał razem ze mną.. ostatecznie leżałam pod nim. Chłopak wpatrywał sę we mnie niepewnie.
Will?
Komentarze
Prześlij komentarz