Od Willa do Alice

Uśmiechnąłem się oddając jej pocałunki. Czułem, jak bardzo się stara i robiłem to samo, dzięki czemu nasz pocałunek aż kipiał naszą miłością do siebie.
- Ja ciebie też kocham. - powiedziałem bez żadnego zastanowienia w głosie, byłem pewien tego co czuję. Jak nigdy. - Obiecuję że cię nie zawiodę. - szepnąłem jeszcze. - Nigdy cię nie skrzywdzę... i nie dam nikomu tego zrobić. - dodałem szczerze patrząc jej w oczy.
Ta uśmiechnęła się lekko i pogłaskała mnie po policzku, też się uśmiechnąłem i ponownie złączyłem nasze usta w pełnym uczuć pocałunku. Wszystko było absolutnie szczere... nie mogłem nacieszyć się jej obecnością, jej miękkimi ustami... tak strasznie ją kocham...
- Bardzo mocno cię kocham... - szepnąłem między pocałunkami. - Nikt tego nie zmieni.

Ali? <3

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Od Willa do Alice

Od Willa do Alice

Od Alice do Willa