Od Willa do Alice

- Nie chcę... - jęknąłem niezadowolony. - Zostań ze mną. - usiadłem również i objąłem ją w talii.
- Nie mogę. - spojrzała na mnie niezadowolona.
- Będziesz mieć problemy? - cmoknąłem ją w ramię.
- Pewnie ojciec będzie krzyczał, jakoś przez to przetrwam. - stwierdziła.
- Przykro mi... - patrzałem na nią smutno.
- Nie martw się. - pogłaskała mnie po policzku.
- Tylko się nie smuć, nie przejmuj się nim. Dobrze? - lekko skinęła głową a wtedy ją przytuliłem.
Nagle nasz spokój przerwało walenie w drzwi.
- Will! Ten pies chce mnie zjeść! - pisnęła dziewczyna.
Wywróciłem lekko oczami, niechętnie z Ali wstaliśmy. Założyłem spodnie i koszulkę, po chwili wyszliśmy z pokoju a ona spojrzała na nas zdziwiona.
- Zrobić coś do jedzenia? - spytałem Ali chowając nos w jej włosach.

Alice? <3

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Od Willa do Alice

Od Willa do Alice

Od Alice do Willa